Wyszłam ze szpitala. Szłam zamyślona na przestanek. Usiadłam na ławce
Masz 3 tygodnie żeby ją rzucić
Czemu świat jest taki okrutny!?
Masz 3 tygodnie żeby ją rzucić
Wsiadłam do autobusu.
Stałam bo nie było wolnego miejsca. Jakiś chłopak mi się przyglądał. Kiedy zobaczył zabandażowane nadgarstki jego źrenice zrobiły się większe.Wstał i podszedł do mnie.
-Może usiądziesz ? Zapytał.
-Nie dzięki.
-Siądź
-Ech...- powiedziałam i klapałam przy oknie
-Jak masz na imię? - Zapytał
-Kinga...-powiedziałam-a ty?
-Joachim - wyszeptał
-Ładne imię - Uśmiechnęłam się
Spojrzał na mnie nieśmiało.
-Czemu...?
-Czemu,co? - zapytałam
-Czemu próbowałaś się zabić?
-Och...To nie ja....
________________________________________________________________________
Wiem że jest strasznie krótkie! Przepraszam dawno nie pisałam a chcę potrzymać was w nie pewności :)
-Kinga...-powiedziałam-a ty?
-Joachim - wyszeptał
-Ładne imię - Uśmiechnęłam się
Spojrzał na mnie nieśmiało.
-Czemu...?
-Czemu,co? - zapytałam
-Czemu próbowałaś się zabić?
-Och...To nie ja....
________________________________________________________________________
Wiem że jest strasznie krótkie! Przepraszam dawno nie pisałam a chcę potrzymać was w nie pewności :)